czwartek, 27 marca 2014

27 propozycji zastąpienia kwiatów

źródło
Zacznę od tego, że ze względu na nagromadzenie pewnych spraw w ostatnim - i nie tylko - czasie muszę troszkę zmienić częstotliwość ukazywania się wpisów. Generalnie będzie obowiązywać wpajana mi przez moją mamę zasada "lepszy niedosyt niż przesyt". (Nota bene polecam stosować ją w życiu - mnie się czasem udaje i zawsze jestem zadowolona, że nie poszłam o ten jeden "most za daleko"...)

Ale do rzeczy. Zasada krótko mówiąc będzie brzmiała "jeden wpis w tygodniu". Raz to będzie poniedziałek, raz piątek, a raz dwudziestkosiódemka (oczywiście niespodzianka nadal obowiązuje). Pojawiać się będą oczywiście wyjątki od tej reguły, ale niestety nie chcę Wam obiecywać więcej, niż mogę aktualnie zrobić. Facebooka pomaga mi prowadzić moja niezastąpiona szwagierka Paulina (BARDZO DZIĘKUJĘ I BARDZO DOCENIAM!), więc z tym nie będzie takiego problemu (no i zawsze mile widziany chętni do wszelkiej pomocy!). 

źródło
No a dziś w ramach dwudziestkosiódemki "27 propozycji zastąpienia kwiatów". Wpis, o czym już wspominałam, zainspirowany pytaniem wiernej czytelniczki Karoliny. Generalnie z biegiem lat praktyka "zamiast kwiatów" coraz bardziej zaczyna wzbudzać moje wątpliwości. Pisząc bowiem taką formułkę, niejako przymuszamy gości do tego, by kupili nam coś jeszcze - a może oni wcale nie planowali podarować Wam kwiatów? 

Coraz częściej ludzie po prostu przynoszą kopertę, a wiązanek dostaje się dosłownie kilka (i te kilka jest bardzo miłą praktyką - naprawdę cudownie być przez kilka dni otoczonym pięknie pachnącymi kwiatami!). Ponadto decydując się na taki krok, niejako domagamy się dodatkowego prezentu (gdzieś przeczytałam, żeby zamiast kwiatów poprosić o kopertę! Normalnie prawie z krzesła spadłam). Ale to tylko takie moje przemyślenia, bo jest dużo fajnych pomysłów, które jak najbardziej można wykorzystać. Zacznijmy od tych najbardziej typowych i może oklepanych, ale jakiś porządek musi przecież obowiązywać!

1. Oczywiście że książki (koniecznie z dedykacją),
2. mogą być też płyty CD,
3. albo filmy na DVD,
4. wino (jeśli będzie na weselu, to moim zdaniem pomysł nietrafiony, bo zapewne Wam zostanie),
5. czekoladki (lub inne łakocie),
6. kupony totolotka (standardowe pytanie: jak będą się czuli goście, jeśli wygra ich kupon...)
7. albumy na zdjęcia (czy ja wiem...),
8. generalnie coś związanego z Waszymi wspólnymi zainteresowaniami (np. puzzle),
9. lub z marzeniami (np. przewodnik po Paryżu).

źródło
Aha, od razu Was proszę: żadnych wierszyków! Moim zdaniem bardziej powinniśmy się wstydzić tychże, niż tego, że wprost powiemy, o co nam chodzi... Idźmy dalej. Jeśli wzięliście sobie do serca mój wstęp i nie chcecie naciągać gości na kolejny prezent, przemyślcie tak zwane "pomysły z pomysłem", a więc na przykład praktyczne drobne rzeczy, które Wam będą potrzebne na nowej drodze życia, chociażby:   

10. po jednym talerzu, kubku tudzież ręczniku od każdego gościa,
11. kawa lub herbata,
12. ulubiony przepis (!),
13. kwiaty doniczkowe, 
14. drzewka do zasadzenia (jeśli ktoś buduje dom),
15. słoiczki gerbera (jeśli para planuje od razu powiększyć rodzinę),
16. coś co umili Wam wieczory (znalezione na forum),
17. grosik do Waszej "Skarbonki Marzeń",
18. cytat na nową drogę życia (coś w rodzaju modnej ostatnio Księgi Gości).


źródło

Na koniec przedstawiam rozwiązania związane ze wsparciem różnego rodzaju inicjatyw społecznych, jak choćby:

19. "Kochanie będziemy mieli dziecko" (o której już pisałam TU),
20. maskotki dla Domu Dziecka,
21. artykuły szkolne dla potrzebujących dzieci,
22. psia karma do schronisk,
23. wsparcie hospicjum dziecięcego (np. Małopolskie Hospicjum dla dzieci),
24. lub innego rodzaju ośrodków czy fundacji (np. Cegiełka Weselnej Pomocy),
25. można też przekazać otrzymane kwiaty na przykład Domom Spokojnej Starości,
26. czy zanieść na cmentarz i położyć na zaniedbanych grobach!

27. Jakieś inne propozycje?


8 komentarzy:

  1. 1-9 Książki są zawsze dobrym pomysłem, zwłaszcza z dedykacją
    10-18 Bardzo spodobał mi się pomysł. Coś dobrego, symbolicznego i zarazem fajnego :)
    19-26 Mój plan i tak zostanie :) Wg mnie najlepsze rozwiązanie. I w tym wypadku wcale nie uważam, że proszenie o coś "zamiast kwiatów" jest nietaktem :) Przy punktach 10-18 też nie, to tylko prośba o mały upominek na pamiątkę (bo o pieniądzach się zapomina, ja zawsze zapominam, a parę imprez mam już za sobą).
    Również jestem na NIE dla wierszyków. Są straszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze jest nietaktem, ale czasem może być :) Dzięki za głos w dyskusji!

      Usuń
  2. Ach jak mi miło być inspiracją :-)
    My zdecydowaliśmy się w końcu na przekazanie pieniędzy na fundację i czujemy się z tą decyzją dobrze ;) choć podobno goście i tak dodatkowo przynoszą kwiaty ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że można pójść dalej w życzliwości dla bliźnich, bo cóż to jakieś grosze, które goście wrzucą do skarbonki zamiast kwiatów. O wiele większy efekt można osiągnąć w zaspokajaniu potrzeb potrzebujących, rezygnując z przyjęcia weselnego, strojnej sukni, limuzyny, a pieniądze przekazać fundacji, schronisku itp..
      Mam zamiar tak zrobić, bo to będzie prawdziwy gest.
      Do ślubu mogę pójść w sukience, którą kupiłam w szmateksie, tylko raz była używana wcześniej.
      I znów 2 tysiaki do schroniska trafią.
      Mam nadzieję, że wiele z przyszłych PM pójdzie w moje ślady i staną się w ten sposób prawdziwym wzorem do naśladowania.
      Zawsze lepiej podarować coś od siebie, niż przypominać gościom o chrześcijańskim obowiązku wspierania bliźnich.
      Wystarczy w zaproszeniach na ślub, zamiast wskazówek, kogo mają wesprzeć, napisać:
      PRZYJĘCIA NIE ORGANIZUJEMY, FUNDUSZE W CAŁOŚCI PRZEKAZALIŚMY NA .............. NAŚLADOWNICTWO MILE WIDZIANE.

      Amen.

      Usuń
    2. Cieszę się Karolino :)

      Usuń
    3. A Tobie, Anonimowy Komentatorze, gratuluję podejścia :)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo wszystko wolimy żywe kwiaty! To nasz kultura i tradycja!

    OdpowiedzUsuń