poniedziałek, 23 września 2013

pokaz sukni ślubnych

Mon Cheri
Normalnie nie wierzę, że wrzesień już się kończy. To jakiś absurd... Też macie takie wrażenie? Już niedługo kolejna dwudziestkosiódemka (szeptem powiem tylko, że przypada w piątek, więc resztę możecie sobie dośpiewać, albo ewentualnie doczytać TU) i 1 października (oj tak, drodzy studenci!).

No ale do rzeczy. Dziś trochę o sukniach ślubnych, bo trafiłam na relację z pokazu dwóch kolekcji na blogu Love my dress. Najpierw sobie oglądnęłam zdjęcia, żeby się nie nastawiać i nie sugerować w żaden sposób, a dopiero potem przeczytałam komentarze dziewczyn, bardzo zbieżne ze sobą, nota bene.

Mnie w oczy najbardziej rzucał się krój - w kolekcji David Tutera for Mon Cheri najczęściej niezbyt korzystny, w kolekcji Sophia Tolli - ładnie kształtujący sylwetkę. Według autorek bloga (które jednak były tam na żywo, więc to też zupełnie inne doświadczenie) w tej pierwszej najbardziej zwracały uwagę błyszczące zdobienia, zaś w drugiej fakt, że są to - zacytujmy - "suknie ślubne na każdą niemalże sylwetkę". 

Wybrałam dwie, moje ulubione, a po resztę odsyłam oczywiście do źródła!

Sophia Tolli

4 komentarze:

  1. ta druga kolekcja ładna, pierwsza w ogóle mi się nie podoba, tak niezgrabnie wyglądają te modelki. natomiast z drugiej bym sobie coś wybrała ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia nie oddają klimatu tych kolekcji (marny ze mnie fotograf ;-)). Aczkolwiek największe wrażenie zrobiła na nas trzecia kolekcja, Moonlight, której poświęciłyśmy osobny wpis: http://lovemydress.pl/suknie-slubne-2014-moonlight-z-wybiegu/

    PS. 27sukienek - dziękujemy za udostępnienie :-)

    OdpowiedzUsuń