piątek, 7 lutego 2014

S jak ... singiel


źródło

Mogłoby być - a jakże - "s jak suknia", ale ileż można o tym samym! Wieczorem dowiemy się, która suknia ostatecznie zwyciężyła w naszym "plebiscycie", a w Walentynki poznamy szczęśliwą zwyciężczynię dwudziestosiedmioprocentowej zniżki na nią w salonach Elizabeth Passion. I to już będzie koniec naszych sukienkowych przygód. 

Trzeba więc trochę odetchnąć, zwłaszcza że blog czytają także dziewczyny, które tak jak ja wierzą w małżeństwo, ale nie mają jeszcze drugiej połówki. I wspaniale! Bo to jest miejsce także dla Was. Może dzięki moim tekstom nie wpakujecie się w coś głupiego, tylko będziecie dążyć do ideałów i nie będziecie bały się marzyć? Taka idea mi właśnie przyświeca.

Najgorsze jest czekanie. Czekanie na to aż w końcu ktoś się pojawi. Czekanie aż on zadzwoni, kiedy już się pojawi. Czekanie aż się oświadczy, jak już zadzwoni. Czekanie aż wyznaczycie datę ślubu, kiedy już się oświadczy... I tak można bez końca aż życia nam zabraknie. Owszem, parafrazując Kubusia Puchatka, czasem najpiękniejszy jest ten moment "tuż przed". Tylko żeby nie było tak, że potem już nie jest pięknie!

Zachęcając Was do marzeń, nie zachęcam do mrzonek. Bo wiecie, że mężczyzna nie może być dla Was lekarstwem na kompleksy i smutki? Wiecie, że jeśli chcecie być szczęśliwe, najpierw musicie odnaleźć Szczęście w sobie? Wiecie, że najpiękniejsza chwila to właśnie ta, która trwa TERAZ?

Powiem z mojego doświadczenia: nie ma co się szarpać. Należę do tych osób, które wszystko zawsze przeżywały na sto procent. A zwłaszcza każde rozstanie. Wylewanie łez, leżenie w łóżku przy zasłoniętych zasłonach i słuchanie lirycznych piosenek - takie zachowania nie były mi obce. Gdybym wiedziała, że już niedługo spotkam Tego Jedynego, może bym się tak nie przejmowała?

Więc po pierwsze, życzę Wam NADZIEI na to, że Szczęście Was w końcu odnajdzie, niezależnie od tego, jak długo już czekacie. Po drugie, życzę WIARY w marzenia i ideały. Często słyszymy, żeby nie być zbyt wybrednym, bo zegar tyka, a ja Wam powiem: bądźcie wybredne! Dążcie do tego, co doskonałe i co uczyni Wasze życie Pełnym. Nie obniżajcie poprzeczek! No i oczywiście życzę Wam MIŁOŚCI. Tej idealnej - ale nie idealnej jak z bajki, tylko idealnej dla Was i Waszego Życia.

Na koniec dedykuję Wam piosenkę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz